Skip to content Skip to footer

Kościół p.w. św. Michała Archanioła

Kościół św. Michała został wzniesiony w latach 1862-1871, ale początki jego sięgają średniowiecza kiedy to około roku 1100 miała powstać w tym miejscu pierwsza kaplica pod wezwaniem św. Michała. Najwcześniejsza wzmianka o kościele św. Michała pochodzi z 1139 roku przy okazji włączenia kościoła do opactwa ołbińskiego. W 1529 r. z powodu rzekomej groźby najazdu tureckiego protestancka rada miejska nakazała zburzyć całe opactwo. Na miejscu rozebranego kościoła wzniesiono w 1530 r. tymczasową budowlę drewnianą, którą okoliczna ludność nazywała "wróblim kościółkiem". W 1595 r. zastąpił ją nowy kościół o konstrukcji szachulcowej, który służył wiernym do 1862 r. Wówczas to został rozebrany a na jego miejscu w ciągu dziewięciu lat powstał obecny obiekt.

Historia

Kościoła

Pierwsza kaplica
Historia kościoła św. Michała Archanioła jest w pewien sposób spleciona z historią średniowiecznej podwrocławskiej osady a dziś osiedla – Ołbin. Sięgnijmy więc do początków Wrocławia – w roku 985 na Ostrowie Tumskim powstał pierwszy gród a w roku 1000 zostało ustanowione biskupstwo wrocławskie. Ołbin był wówczas osadą i główną siedzibą śląskiego rodu Łabędziów (prasłowiańskie olbąć/olbądź – łabędź). Około roku 1100 miała tam powstać pierwsza świątynia (kaplica) pod wezwaniem św. Michała Archanioła.

Ołbin przed 1241r. [wikipedia]

   Najwybitniejszym przedstawicielem rodu Łabędziów był Piotr Włostowic (Włost) – palatyn (komesa) księcia Bolesława Krzywoustego. Piotr zasłużył się wielce dla księstwa polskiego i przypłacił to ostatecznie swoim zdrowiem i pozycją. Był też bardzo oddany Bogu i Kościołowi – wraz z żoną Marią miał ufundować 77 obiektów sakralnych, w tym Opactwo św. Wincentego na Ołbinie. Powstało ono w latach trzydziestych XII wieku a główną świątynią zespołu kalsztornego był kościół pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny (później św. Wicentego). W 1139 biskup wrocławski Robert przekazał pierwszemu benedyktyńskiemu opatowi Radulfowi kaplicę św. Michała, która znajdowała się w pobliżu – jest to najstarsza wzmianka o kościele św. Michała Archanioła na Ołbinie.

Kościół romański
W drugiej połowie XII wieku zięć Piotra Włostowica, komesa Jaksa ufundował budowę (rozbudowę) świątyni św. Michała w stylu romańskim. Sam nie doczekał się końca budowy, sfinalizowała ją jego żona Agata. Z późniejszych opisów (np. wzmianki Stenusa z 1512r.) wiemy, że była to okazała budowla z kamienia ciosowego, jednonawowa, sześcioprzęsłowa, z apsydą po stronie wschodniej i wieżą po stronie zachodniej (wieża o stożkowym dachu przewyższała główną bryłę o dwie kondygnacje). Z tamtej świątyni zachował się do dziś jedynie tympanon fundacyjny Jaksy (więcej o pozostałościach z ołbińskiego opactwa).

Tympanon Jaksy 1160-1163 [wikipedia]


Opactwo ołbińskie na najstarszym widokowym planie Wrocławia z 1562r. [wikipedia]
    Przed r.1193 miejsce benedyktynów w opactwie św. Wincentego zajęli na trzy stulecia premonstratensi (norbertanie), którzy kontynuowali rozbudowę klasztoru. W okresie największego rozkwitu było to jedno z najwspanialszych romańskich założeń klasztornych w Polsce, otoczone własnym murem obronnym. W 1368 r. z opactwem został związany także pobliski kościoł parafialny pw. Wszystkich Świętych.
Rys. z 1888r. na podstawie wcześniejszych szkiców [Wratislaviae Amici]

   W okresie XIII-XVII wieku Wrocławia przeżywał swój rozkwit ale też poważne zmiany – po pierwsze w 1335r. Śląsk przeszedł pod panowanie czeskie (po śmierci Henryka VI), a po drugie po kazaniach Jana Hessa (pastora w kościele św. Marii Magdaleny) w roku1523 miasto przyjęło reformację.

   Już od początku XVI w. zaczynał narastać konflikt pomiędzy opactwem a Radą Miejską skłaniającą się do protestantyzmu, który doprowadził ostatecznie do likwidacji zespołu klasztornego w 1529 roku. Pod pretekstem zagrożenia najazdem tureckim Rada najpierw skonfiskowała skarbiec opactwa z przeznaczeniem na fundusz obrony miasta a następnie wydała nakaz zburzenia całego kompleksu orzekając, że mogłyby być on wykorzystany przez nieprzyjaciela do osłony (Turcy tymczasem faktycznie kierowali się na Wiedeń). Norbertanie zaproponowali ogromny okup ale bezskutecznie. Od 14 października 1529, przez cztery tygodnie wyburzono całe opactwo. Materiał z rozbiórki został wykorzystany m.in. do wybrukowania Nowego Targu i budowy domu radnego Rybischa, a fragmenty rzeźbiarskie wmurowano w fasadę szpitala Wszystkich Świętych i wieżę Bramy Mikołajskiej. Romański portal z kościoła św. Wincentego został (w 1546r.) przeniesiony do kościoła św. Marii Magdaleny, gdzie znajduje się do dziś. Natomiast norbertanie zostali przeniesieni do pofranciszkańskiego kościoła św. Jakuba (który przemianowali na św. Wincentego) przy dzisiejszym pl.Bp.Nankiera Portal z kościoła św. Wincentego (Kościół św.Marii Magdaleny)
Portal z kościoła św. Wincentego

Kościół drewniany
   W 1530 na podstawie ugody zawartej z miastem na miejscu rozebranego kościoła św. Michała wzniesiono tymczasową, drewnianą budowlę, którą okoliczna ludność nazwała “wróblim” kościółkiem. Miała ona pełnić rolę świątyni parafialnej dla katolików z prawobrzeżnego Wrocławia. Rada Miasta wyraziła zgodę na powstanie małej prepozytury (nie więcej niż 3-4 braci zakonnnych). 

Kościół szachulcowy
W 1595 z inicjatywy opata Jerzego Scultetusa na miejscu kościoła drewnianego przystąpiono do budowy kościoła o konstrukcji szachulcowej (z drewna i cegieł). Nowy kościół pod wezwaniem św. Michała i Wszystkich Świętych został poświęcony w 1609 roku. Była to pierwsza świątynia katolicka wzniesiona od podstaw na terenie podległym protestanckiej Radzie Miejskiej.
Z różnych zapisów wiemy jakie były losy tej świątyni. W 1635 świątynia została spustoszona przez Szwedów. Notatka wizytacyjna z 1666r. mówi o dwóch ołtarzach. W 1679r. dobudowano wieżę, w 1682 dwie kaplice, a w 1710 prezbiterium. Za rząów opata Brücknera odnowiono wnętrze, powiększono prezbiterium i wykonano malowidła stropowe – nad prezbiterium walczący Archanioł Michał a nad nawą sceny z życia św. Norberta. Z notatki wizytacyjnej z 1724 roku wynika, że kościół był zbudowany na planie krzyża, posiadał pięć ołtarzy i trzypiętrową wieżą zwieńczoną cebulastą kopułą i krzyżem. W sumie kościół służył wiernym przez ponad 150 lat. Gdy został rozebrany (po wybudowaniu nowej świątyni), jego wyposażenie przekazano różnym kościołom na Śląsku, a jeden z ołtarzy trafił do Malmö w Szwecji.

Szachulcowy kościół św. Michała [Wratislaviae Amici]

   Tymczasem w wyniku I wojny śląskiej Wrocław przechodzi pod panowanie Prus (1741r.). W 1807 roku, po przegranej kampanii napoleońskiej, Prusy zostały zobowiązane do zapłacenia Francji olbrzymiej kontrybucji wojennej – aby uzyskać potrzebne pieniądze władze zarządziły w 1810 roku kasatę majątków klasztornych na terytorium ówczesnego Królestwa Pruskiego. W ten sposób skończyła się na Ołbinie posługa norbertynów z opactwa św. Wincentego, a kościół zaczął coraz bardziej podupadać. Przedmieście ołbińskie natomiast szybko się rozwijało (w 1808 roku zostało włączone do Wrocławia) i kościół stał się zbyt mały na potrzeby parafii, która liczyła około 6 tysięcy mieszkańców. Państwo pruskie wzbraniało się jednak przed budową nowych świątyń katolickich, tym bardziej że w tym przypadku chodziło o kościół na północnym, “polskim” brzegu Odry.

Kościół neogotycki

   W 1853 roku arcybiskupem diecezji wrocławskiej został Heinrich Förster i kierował nią przez 30 lat. Był to bardzo trudny czas dla katolicyzmu niemieckiego – z jednej strony antykatolicka polityka protestanckich Prus (aż do Kulturkampfu wprowadzonego przez Bismarcka w latach 1871-1878), z drugiej strony narastający proces laicyzacji społeczeństwa. Biskup Förster bardzo aktywnie działał w obu obszarach – konsekwentnie zabiegał o przestrzeganie równości katolików i protestantów (teoretycznie gwarantowanej przez konstytucję z 1850 r.) oraz o ożywienie życia religijnego w diecezji. Priorytetem dla biskupa była odbudowa świątyń (za jego czasów na Śląsku powstało około 100 nowych świątych, a blisko 50 – przebudowano).

   On to wykorzystując okres liberalizacji stanowiska władz wobec Kościoła, dostał w 1862 roku zezwolenie na budowę nowego kościoła na Ołbinie. Biskupowi bardzo zależało by we Wrocławiu stanęła świątynia o pomnikowym charakterze, mająca świadczyć o potędze śląskiego Kościoła katolickiego. Świadomie wybrał na ten cel teren dawnego romańskiego opactwa św. Wincentego, które było związane z początkami chrześcijaństwa na Śląsku a zburzone zostało na wniosek protestatnckiej Rady Miasta.
Opracowanie projektu powierzył biskup swojemu najlepszemu i zaufanemu architektowi Alexisowi Langerowi. Postanowił też pokryć koszty budowy w całości ze środków własnych i diecezjalnych, aby nie obciążać zamieszkujących ten obszar w większości ubogich robotników i dać przykład podwładnym księżom. Biskup zapewnił sobie swobodę relizacji koncepcji rezygnując z jakiejkolwiek pomocy państwa (zobowiązanego do pokrycia jednej trzeciej kosztów jako kolokator przedsięwzięcia), co ograniczyło możliwość zewnętrznych ingerencji do niezbędnego nadzoru technicznego.

   Do budowy świątyni przystąpiono w roku 1863, wtedy to na plac budowy dostarczono 289.700 cegieł profilowanych, 708.000 cegieł murarskich I gatunku i 1.301.700 II gatunku oraz 648 sztuk kamieni budowlanych z kamieniołomów koło Strzegomia. W 1866 położono już dach a na skrzyżowaniu transeptu z nawą główną ustawiono sygnaturkę. W 1866-7 wyposapożono i pomalowano wnętrze, a w październiku 1867 ukończono obie wieże. Do dziś na wieży południowej (na wysokości około 80m) nad drzwiami wyjściowymi widnieje data ukończenia budowy kościoła – 1867. Wkrótce jednak na wieży północnej zauważono rysy. Mimo zabezpieczeń wieża runęła pół roku później, 8 maja o godzinie 8.30. Przyczyną tej spektakularnej katastrofy był błąd konstrukcyjny w przyporach wieży.
Katastrofa, 1868r. (po prawej kościół szachulcowy) [Wratislaviae Amici]

Drzeworyt z 1892r. [Wratislaviae Amici]
   Władze, realizujące politykę Kulturkampfu, nie zgodziły się na odbudowę wieży w pierwotnej postaci. W ten sposób wykorzystały sposobność żeby przeciwstawić się biskupowi, który w środku ważnego miasta wystawił im budowlę tak bogatą w treści religijne i polityczne. Ostatecznie obniżono wieżę i zwieńczono ją czterospadowym dachem z grzebieniastą kalenicą. Po dziewięciu latach od rozpoczęcia budowy, 8 listopada 1871 roku nastąpiło poświęcenie kościoła (więcej o dziejach budowy i symbolice kościoła).
Wyposażenie świątyni (ołtarze, ambona, chrześcielnica, …) wykonano z drewna według projektu Langera. W ołtarzach znalazły się obrazy najwybitniejszych niemieckich malarzy religijnych tamtego czasu (E.Deger, K.Wohnlich, F.Ittenbach, …). Ściany zdobiła bogata polichromia, a na sklepieniu lśniły gwiazdy. W oknach znajdowało się 57 witraży (więcej o pierwotnym wyposażeniu kościoła).

1925r. [ Wratislaviae Amici ]
Zniszczenie i odbudowa
Podczas nalotów wojennych w 1945 roku kościół praktycznie legł w gruzach – główna część w 70 procentach, a wieże w 30 procentach. Koministyczne władze miasta oceniły, iż nie nadaje się on do odbudowy. Jednakże w 1947 roku duszpasterstwo parafii objęli księża salezjanie i wraz z miejscową ludnością przystąpili do odbudowy. Setki osób każdego dnia przychodziły, by pracować społecznie przy remoncie świątyni. Odbudowano transept, założono dach, oszklono prezbiterium. W latach 1951-52 odtworzono sklepienia i pomalowano wnętrze, a w 1960 odremontowano wieże.
Ogrom niezbędnych prac powodował, że część elementów została z konieczności uproszczona – nowy dach był niższy o 7 metrów, nie było sygnaturki, wętrzne pomalowano na kolor cegły (nie odtworzono starej polichromii), witraże są tylko w prezbiterium, …
  

Stan po wojnie [Wratislaviae Amici]

Renowacja
Powojenna renowacja kościoła trwa do dziś i zmierza do przywrócenia stanu sprzed II wojny światowej. Jak długo potrwa jeszcze mozolna naprawa i przywrócenie atmosfery XIX-wiecznego pomnika architektury? Kiedy skończy się czas koniecznych remontów i będzie można pomyśleć o witrażach, które przywrócą urok świątyni pełnej mistycznej tajemniczości, o którą zabiegał Langer, albo spokojnie podumać na temat tajemniczych podziemi kościoła, których doszukiwali się robotnicy zakładający nowe mozaikowe posadzki. Rzekome wejście do tych podziemi znajduje się w obecnej kaplicy E. Stein, inna droga prowadzi z zamurowanej piwnicy starej plebani kościoła …

Bibliografia
1. Zygmunt Antkowiak, Kościoły Wrocławia, Muzeum Archidiecezjalne, Wrocław 1991
2. Agnieszka Zabłocka-Kos, Łukasz Krzywka – Pierwszy kościół pod wezwaniem św. Michała na Ołbinie (Zabytki Wrocławia)
3. Tadeusz Broniewski, Sztuka Wrocławia
4. Muzeum Architektury we Wrocławiu (http://www.ma.wroc.pl/zbiory77.html)
5. www.wikipedia.pl (liniki w tekście)

Galeria

Zdjęć

Architektura

Kościoła

 

Kościół św. Michała jest trójnawową, pięcioprzęsłową bazyliką z transeptem, zbudowaną na planie krzyża łacińskiego, z dwoma wieżami i czterema kaplicami. Ta wyniosła, neogotycka budowla z ciemnoczerwonej, surowej cegły ułożonej w wątek kowadełkowy, z detalami z piaskowca, górująca nad drzewami otaczającego ją parku jest realizacją największego projektu słynnego wrocławskiego architekta Alexisa Langera. Kościół ma 78 m długości, 24 m szerokości i 25 m wysokości.
Z zasobów Google Earth
    Dwie kaplice na rzucie pięciokąta zamykają od wschodu nawy boczne, pozostałe dwie są ulokowane przy wieżach. Układ bazylikowy o wydłużonym prezbiterium, dwuwieżowa fasada i rzeźbione portale nawiązują do formy typowej dla gotyckich katedr francuskich. Widoczne są także nawiązania do katedry kolońskiej.
    Ołtarz główny i wystrój prezbiterium są efektem prowadzonej renowacji kościoła. Po obu stronach prezbiterium pod kątem 45 stopni znajdują się dwie pięciokątne kaplice, w których są godne uwagi stylowe polichromowane ołtarze boczne.

   Nawa główna składa się z pięciu przęseł prostokątnych. Odgraniczona jest filarami z przylegającymi doń służkami. Filary zwieńczone są ornamentem roślinnym. Przęsła nawy głównej mają sklepienia krzyżowo – żebrowe. Nawy boczne są o połowę niższe. Transept, również trójnawowy zbudowany jest na planie kwadratu.
    Na osi północ – południe transept zakończony jest wyjściami z domkiem portalowym. Przy filarze łączącym północną kaplicę z transeptem stoi ośmiokątna drewniana ambona z baldachimem zwieńczonym pinaklami i kwiatonem na szczycie. Ambona jest polichromowana.
    Między oknami na służkach na drewnianych konsolach stoją polichromowane rzeźby przedstawiające świętych. Chór kościoła wsparty jest na czterech olbrzymich filarach, które podtrzymują także dwie wieże. 

    Forma kościoła oraz efektowny wystrój rzeźbiarski zawiera bogatą wykładnię teologiczną. Langer wierzył, że zaprojektowanie świątyni w oparciu o figury trójkąta i kwadratu, jako symbolach Trójcy Świętej i Mądrości Bożej, przyrody, wszechświata i pór roku, tchnie religijnego ducha w martwą materię budowli. Sama już forma rzutu krzyża łacińskiego, na której zbudowano kościół ma głęboki wymiar symboliczny. Architekt pisał: ?Ponieważ chrześcijański żywot przesiąknięty być musi tęsknotą za Krzyżem, dlatego żadne dzieło chrześcijanina w wierze miłości i sztuce nie może być inaczej zaplanowane, jak w formie krzyża.? Strzelistość formy powoduje, że kościół wznosi się do nieba i przybliża modlącego się do Boga. Transept na planie kwadratu to symbol Mądrości Bożej, przyrody, wszechświata i pór roku. Bardzo dużą rolę przypisywał Langner prezbiterium, które jako najświętsze miejsce musi mieć szczególna oprawę. Ma ono formę połowy sześciokąta, co jest symbolem trzech Archaniołów.

   Same wieże też mają swoisty wymiar symboliczny. Architekt podzielił je na pięć części – jak pięć ran Chrystusa. Pierwsze trzy kondygnacje są na planie kwadratu (Bóg pod trzema postaciami), czwarta staje się ośmiobokiem a ostatnia maswerkowa piramida to swoisty symbol Jezusa Chrystusa.
    Główny portal znajduje się w części zachodniej, prowadzą do niego kamienne schody (z dobudowanym podjazdem dla wózków). Po obu stronach odnowionego portalu głównego, stoją jeszcze dwa boczne, równie piękne. Wszystkie trzy wykonano z piaskowca. Obrazują cykl: Stworzenie, Zbawienie, Zesłanie Ducha Świętego. W tympanonach znajdują się figury dwunastu apostołów. W portalu środkowym pierwotnie znajdowała się figura Matki Bożej z Dzieciątkiem. Na przyporach umieszczone są rzeźby J.Struubela czterej Ojcowie Kościoła a w szczycie Św. Henryk. Nad każdym znajdują się różne napisy w języku łacińskim. Południowa strona portalu centralnego posiada w nadprożu dwie tarcze, z których jedna przedstawia inicjały architekta A. Langera. Między portalami umieszczono na konsolach rzeźby przedstawiające czterech ewangelistów. Rzeźby umieszczono na wspornikach ozdobionymi maszkaronami i motywami roślinnymi.
    Wejścia boczne umieszczono w transepcie w tzw. domkach portalowych. Południowy domek portalowy wzniesiony na planie czworoboku wsparty jest na dwóch skarpach zwieńczonych pinaklami. W głębi domku prezentuje się wspaniale kamienny portal, podzielony symetrycznie laską z umieszczoną na niej rzeźbą. W portalu południowym postać Św. Elżbiety i Św. Jadwigi patronki Śląska. Domek zdobią fantastyczne rzygacze będącymi uskrzydlonymi zwierzętami, które pełnią już tylko funkcje dekoracyjne, a są również wyrazem średniowiecznej symboliki, którą inspirował się Langer.

    Domek północny został zniszczony w czasie wojny w 1945r., czego ślady widoczne są do dziś, dzięki temu nabrał on cech wieczystych o charakterze romantycznym. Ocalało tylko siedem schodów i kamienny portal z rzeźbą po środku autorstwa J.Struubla. W tympanonie przedstawiono rzeźby trzech aniołów z instrumentami muzycznymi, opatrzone cytatami z Pisma Świętego. 

    W powyższym opisie kościoła każdy może odnaleźć ducha neogotyckiego, o którym tak pisał Tadeusz Broniewski: “akademicki gotyk, nieznośny w swej poprawności, rysuje się jednak z oddalenia korzystnie w otoczeniu malowniczej zieleni”. Jednakże Broniewski nie był chyba świadom faktu, iż ten sam akademicki gotyk widziany oczyma maszkaronów zamieszkującymi górne partie kościoła, jest równie piękny co enigmatyczny. Dopiero tam na górze można poczuć przesłanie twórcy, który zadbał o wszystkie detale kościoła, raczej nie widoczne z ziemi. 
    Na szczycie wieży, na którą prowadzi wąski bieg krętych schodów, jest tylko dzieło, jego treść i odbiorca… Niestety i tutaj dociera cywilizacja, obok pajęczych sieci, można znaleźć tu pajęczyny sieci elektrycznych, które łączą głośniki z odtwarzaczem głosu “martwego” dzwonu. Również niezgrabnie doklejane nowe żabki, na miejsce tych nieistniejących, burzą harmonię i spokój ducha tamtej epoki, którą już w roku 1813 zwiastował K.F. Schinkel w swoim dziele malarskim “Kościół nad wodą”. Kościół neogotycki wg Schinkla miał wyrastać z natury, wznosić się ponad otoczenie. W kościele św. Michała można również dostrzec ducha romantycznego, którego kreował w swoich obrazach w XIXw. Gaspar David Friedrich.
    W zalewie, nie zawsze dobrej architektury eklektycznej, której główna fala przypadła na lata 1840 – 1900, wśród “taniej architektury dochodowej” wzorującej się na “paru receptach stylowych” kościół pod wezwaniem św. Michała jest chyba jedną z pereł w koronie neogotyku, zwanego przez niektórych pogardliwie pseudogotykiem…, którego jako jeden z pierwszych podjął się bronić angielski uczony: “Historyzm w sztuce, architekturze jest podstawą, dla której badania i wykorzystania historii jest bardziej istotne niż odkrycie i rozwinięcie nowych form własnej epoki”.

Bibliografia
1. Tadeusz Broniewski – Sztuka Wrocławia 
2. Agnieszka Zabłocka-Kos, Łukasz Krzywka – Pierwszy kościół pod wezwaniem św. Michała na Ołbinie (Zabytki Wrocławia) 
3. Janina Kryściak – Kościół św. Michała we Wrocławiu (praca napisana pod kierunkiem dra J.Skuratowicza)